czyli SZKICOWNIK MYŚLI...
Blog > Komentarze do wpisu
Komórki do wynajęcia

Znacie zabawę w komórki do wynajęcia? Biorący udział w tej grze krążą wokół krzeseł, których jest o jedno mniej, niż uczestników. Na dany sygnał siadają, a jedna osoba zostaje bez krzesła - odchodzi, zabiera jedno krzesło i zabawa toczy się dalej, dopóki nie zostanie tylko jeden gracz-zwycięzca.
W życiu jest trochę inaczej, zwykle dla każdego wystarczy krzeseł, trzeba tylko znaleźć to swoje. Problem polega na tym, że ludzie często nie zajmują należnego im miejsca, a powstałą w ten sposób pustkę zajmuje ktoś inny. Wiadomo, w naturze nie ma czegoś takiego jak pustka - jeśli wyginą drapieżniki, zaraz znajdzie się gatunek, który zajmie powstałą niszę, bo regulująca funkcja drapieżników jest konieczna dla przetrwania innych gatunków.
Podobnie w rodzinie, ktoś musi trzymać ster, nadawać kierunek, zapewniać bezpieczeństwo, być tzw. głową. Paradoksem naszych czasów jest fakt, że mężczyźni, którzy są powołani, aby sprawować taka przywódczą funkcję w rodzinie i w społeczeństwie dobrowolnie abdykują, rezygnują z tej zaszczytnej, ale też b. wymagającej pozycji, która przecież musi być sprawowana. Zmusza to kobiety, czy tego chcą, czy nie chcą, do objęcia funkcji, którą dzielnie spełniają, ale która nie daje im w zamian spodziewanej satysfakcji. Z kolei mężczyźni nie mogą znaleźć sobie odpowiedniego miejsca i wiodą życie pełne goryczy i rozczarowania.

Panowie! Przypomnijcie sobie dziecięcą zabawę w komórki do wynajęcia! Obudźcie w sobie zwycięzcę, który będzie walczył o należne mu miejsce, bo Wasze kobiety pragną zwycięzców a nie pantoflarzy, po których mogą deptać. Nawet jeśli dla nich oznacza to przegraną w grze o "pierwsze krzesło" to tak naprawdę jest zwycięstwem, bo w końcu poczują się bezpieczne i spełnione przy waszym boku.

czwartek, 05 stycznia 2006, transcendental
Komentarze
2006/01/05 13:13:33
Siadam, co ja mówie, staję na trybunach i najgłośniej kibicuję!
-
Gość: , chello089072116176.chello.pl
2010/01/19 18:06:14
Ja nawet się w to bawiłam ;D ale nie miałam pojęcia, że tak to się nazywa ;p